Kliknij, aby zobaczyć fotogalerię Funkcjonariusze Służby Celno‑Skarbowej z łódzkiej Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzili skuteczną akcję na jednym z targowisk w powiecie sieradzkim. Podczas rutynowego patrolu ich uwagę zwróciło stoisko oferujące odzież sportową oznaczoną znakami towarowymi światowych marek. Jak się okazało, były to podróbki.
Kontrola szybko potwierdziła podejrzenia funkcjonariuszy. Jakość wykonania, sposób naniesienia logotypów oraz wyjątkowo niska cena sugerowały, że sprzedawany towar może naruszać przepisy dotyczące ochrony własności przemysłowej. 29‑letni właściciel stoiska przyznał, że odzież kupił na podwarszawskim targowisku, jednak nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających jej legalne pochodzenie.
Łącznie zabezpieczono 296 sztuk odzieży, które trafiły do magazynu depozytowego łódzkiej KAS. Teraz sprawa czeka na dalszy bieg. Po złożeniu przez kancelarie prawne reprezentujące właścicieli praw do znaków towarowych stosownych wniosków o ściganie, mężczyzna usłyszy zarzut naruszenia prawa własności przemysłowej. Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Według wstępnych szacunków KAS, gdyby zatrzymane produkty były oryginalne, ich wartość przekroczyłaby 141 tysięcy złotych. Sprawa stanowi kolejny przykład na to, że handel podrabianymi towarami wciąż pozostaje realnym problemem, a służby regularnie prowadzą działania mające na celu jego ograniczenie.